| |
Krok 2
Uwierzyliśmy, że Siła większa od nas samych może
przywrócić nam normalny sposób myślenia i życia.
Nowoprzybyli ze wzburzonymi umysłami, po przeczytaniu
Kroku Drugiego, pytają: "Co my tutaj mamy? Powiedziano na w Kroku
Pierwszym, że mamy emocjonalną obsesję grania i nie kierujemy naszym
życiem. Teraz mówią nam, że tylko Siła Wyższa może przywrócić nas
do normalnego sposobu myślenia i życia. Niektórzy nie wierzą, że
Bóg istnieje, niektórzy nie mają wiary w to, że On może uczynić
ten cud. Tak, sprawiliście, że jesteśmy zdezorientowani. Dokąd
stąd pójdziemy?"
Przyjrzyjmy się wojowniczemu nałogowemu hazardziście. Myśli teraz
o wszystkim, z czym musi się zmierzyć, z czymś rzeczywiście niemożliwym.
Jego opiekun (sponsor) powinien powiedzieć. "Nie przejmuj się.
Droga, którą powinieneś podróżować jest bardzo szeroka, nikt cię
tam nie zakrzyczy. Jest dzisiaj wielu ludzi w AH, którzy, kiedy
pierwszy raz przyszli do wspólnoty, myśleli tak jak ty i "udało
im się". Jak w takich okolicznościach, może to łatwo przyjąć nowa
osoba w naszej wspólnocie? Anonimowi Hazardziści
nie wymagają byś wierzył w cokolwiek. Wszystkie 12 Kroków to tylko
sugestie. Nikt nie mówi ci, że musisz zaakceptować wszystko z Kroku
Drugiego tu i teraz. Wszystko, co sugerujemy to, żebyś ciągle miał
otwarty umysł.
Weźmy pod uwagę na przykład atletę. By zostać zawodowcem, musi
nieprzerwanie trenować, ćwiczyć na okrągło. Kiedy ja pierwszy raz
przyjrzałem się AH, myślałem tak, jak większość nowicjuszy: "Ja
nie wezmę pod uwagę tych nonsensów. Moja siła woli wystarczy!".
Jednak potem się przebudziłem i musiałem przyznać, że AH wykazało
się wynikami. Dowodem na to jest wiele mężczyzn i kobiet, którzy
utrzymują abstynencję od lat. W minucie, w której przestałem się
kłócić z samym sobą i z innymi, zacząłem czuć Drugi Krok.
Nie potrafię powiedzieć przy jakiej okazji i w jakim dniu to
się stało, ponieważ zmiana ta była łagodna i bardzo stopniowa,
ale zacząłem wierzyć w siłę większa
niż ja sam. Z pewnością mam to przeświadczenie teraz. Aby je uzyskać, musiałem
tylko przestać walczyć i zacząć praktykować resztę programu AH, najlepiej jak
umiałem.
Opór i kłamstwo w sposób niezrównany charakteryzują wielu hazardzistów, więc
nie jest dziwne to, że wielu z nas miało dni, w których przeciwstawiało się
Bogu. Robiliśmy to zwłaszcza wtedy, kiedy On nie zapewnił nam wielkiego sukcesu,
albo
też wtedy gdy On go zapewnił, a my nie spełniliśmy tego, co przyrzekliśmy.
Wielu z nas modliło się o remis, wygraną o awans w pracy albo o to, by dobrze
prosperować.
Mówiliśmy "Bóg nie dostarczył nam wszystkich dobrych rzeczy w życiu", które
my, chciwi ludzie, pragnęliśmy.
Wtedy szliśmy grać. Faktem jest, że tak naprawdę nie posprzątaliśmy swego wnętrza
tak, aby dzieło Boga mogło (do niego) wejść i wyrzucić obsesję gry. Nie zrobiliśmy
moralnego i finansowego obrachunku nas samych.
Nie zadośćuczyniliśmy tym, których skrzywdziliśmy, nie daliśmy niczego dobrowolnie
innej ludzkiej istocie bez żądania wzajemności i nie modliliśmy się prawidłowo.
Nie rozumieliśmy miłości Boga i człowieka, więc jak mogliśmy wrócić na normalną
drogę życia? Jak wielu praktykujących członków AH ma pełne zrozumienie obszarów,
w których są irracjonalni, albo widząc ich irracjonalność, mierzą się z nią
(stają z nią twarzą w twarz?) Krok drugi jest punktem zwrotnym dla wszystkich.
Agnostyk,
ateista, czy też niewierzący, wszyscy możemy stanąć razem do Kroku Drugiego.
Prawdziwa pokora i otwarty umysł mogą nas poprowadzić do Boga, miłości i normalnego
życia.
drukuj
|
|