| |
Krok 5
Wyznaliśmy sobie i drugiemu człowiekowi
istotę naszych błędów.
Ten krok stłumi twoje ego. Biorąc pod uwagę twoje
ego, ten krok będzie trudniejszy niż inne, ale jest konieczny dla
uzyskania długiego i całkowitego spokoju umysłu. Doświadczenie
nauczyło nas, że nie możemy żyć samotnie z naszymi naglącymi problemami
i wadami charakteru, które ją pogłębiają. Jeżeli przeszliśmy przez
Krok Czwarty i to ujawniło doświadczenia, o których nie chcielibyśmy
pamiętać, powinniśmy dojść do wiedzy, jak złe myślenie i działanie
skrzywdziły nas i innych. Jeżeli chcemy się pozbyć wczorajszych
win i męczarni, musimy o tym z kimś porozmawiać.
Wielu szukało łatwej drogi, by próbować przeskoczyć Krok Piąty,
który zwykle składa się z ogólnego i bolesnego przyznania się,
że kiedy graliśmy, byliśmy czasami złymi aktorami. Wtedy, w dodatku,
my dołączyliśmy dramatyczny opis części naszego hazardowego zachowania,
ale na temat rzeczy, które nas naprawdę niepokoiły, nic nie mówiliśmy.
Usprawiedliwialiśmy to wymówką, że upokarzające wspomnienia nie
powinny być z nikim dzielone.
Niektórzy ludzie są w ogóle niezdolni do zaprzestania gry, inni
będą mieli okresowe nawroty zanim "wyczyszczą swój dom". Wielu
wyjawia, jak próbowali dźwigać brzemię sami, jak cierpieli z powodu
wyrzutów sumienia i depresji. Każdy musi wyznać swoje własne wady/ułomności.
Większość z nas przyznałoby, że bez nieustraszonego przyznania
się do naszych wad innej ludzkiej istocie, nie moglibyśmy przestać
grać. Wydaje się oczywiste, że łaska woli Bożej nie wejdzie by
wyrzucić nasza destrukcyjną obsesję grania,
dopóki nie będziemy chcieli tego spróbować.
Ten Krok będzie dążył do wyrzucenia samotności. Kiedy pierwszy
raz przyszliśmy do AH, i po raz pierwszy w życiu stanęliśmy między
ludźmi, którzy rozumieli nasz problemy, mieli do zaoferowania sugestie
i byli gotowi dzielić się doświadczeniami, myśleliśmy, że wszystkie
nasze problemy zostały rozwiązane. Ale tak się nie stało, dopóki
nie wyjawiliśmy naszych wad/ułomności i nie wysłuchaliśmy innych
robiących to samo. Wtedy nasze brzemię nabrało faktycznie lekkości.
Krok Piąty był odpowiedzią. Był to początek prawdziwej wspólnoty
człowieka i Boga. Ten krok jest sposobem nauczenia się sztuki przebaczania.
Czujemy, praktykując Krok Piąty, że jest szansa na wybaczenie nam
i że my, w zamian, możemy wybaczyć innym.
Ten krok jest tym, w którym przychodzi pokora. Pokora. w tym kroku,
oznacza rozpoznanie tego, kim jesteśmy i kim możemy się stać. Nasza
pokora musi zawierać rozpoznawanie naszych wad. Żadna wada nie
może zostać naprawiona dopóki jasno nie zobaczymy, czym ona jest.
Wszyscy z nas zdali sobie sprawę z potrzeby szczerości i tolerancji,
potrzeby skończenia z użalaniem się nad sobą. Naszym następnym
problemem będzie znalezienie osoby, której się zwierzymy.
Powinien to być ktoś doświadczony. To może być twój opiekun albo
może to być ktoś, kto czujesz, że ma doświadczenia podobne do twoich.
To może być ktoś całkowicie spoza AH: doktor, duchowny, rabin,
ksiądz etc. Kiedy decyzja zostanie podjęta, otrzymasz miłą niespodziankę.
Rozmowa zacznie się łatwo i wkrótce zapalisz się do niej. Pod warunkiem,
że nic nie ukryjesz, twoje poczucie ulgi będzie rosło z minuty
na minutę. Kamień na dnie (w jamie) twojego brzucha stopniowo będzie
się usuwał. Zniknie tak szybko jak twoje błędy zostaną wyeksponowane.
Kiedy pokora i pogoda ducha zostaną w ten sposób połączone, coś
jeszcze w tym wielkim momencie ma tendencje do pojawienia się:
twoje pierwsze rzeczywiste odczuwanie obecności Boga. Nawet ci,
którzy mieli wiarę wcześniej, często zaczynają mieć świadomość
Boga jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyli.
Uczucie jedności z Bogiem i człowiekiem, poprzez otwarte i uczciwe
dzielenie się naszym okropnym brzemieniem winy, przynosi nam odpoczynek
i spokój umysłu, kiedy możemy przygotować nas samych na następne
kroki, w kierunku pełniejszego
i bardziej znaczącego życia - wolnego od hazardu.
drukuj
|
|